niedziela, 22 lutego 2015

start

Okej, dziś wpis totalnie z innej serii. Nie będzie tony zdjęć, za to będzie więcej tekstu. Wpis taki od siebie i odnośnie bloga. Więc przejdźmy do rzeczy. Mamy luty, w sumie już końcówkę, bloga założyłam w czerwcu, a pierwszy wpis dodałam w lipcu. Co zmieniło się od tamtego czasu? W sumie nic. I to mój problem i przyczyna moich zmartwień. No bo jak to tak? Założyłam bloga i wie o nim garstka osób, założyłam i sobie jest, pojawia się wpis raz na jakiś czas. Dlaczego? Otóż czekam na idealną chwilę, żeby tu coś wartościowego dodać, a owa chwila nie następuje ponieważ... Nic tutaj nie dodaję! I tak zataczam kolejny miesiąc błędnego koła. Ale dziś dochodzę do wniosku, że jeśli nie zacznę się tutaj w końcu udzielać w jakikolwiek sposób to nigdy to nie ruszy, a ja nadal będę się zataczać w owym kole. Tak więc powstaje ten wpis. Dzisiaj. Nie jutro, nie pojutrze, nie w idealnym momencie, ale właśnie DZIŚ. Podobno najtrudniejszy pierwszy krok, cóż, stawiam go dziś w blogowej społeczności.
I życzę sobie powodzenia w dalszym rozwoju. Peace.




piątek, 20 lutego 2015

Kropelki

Jestem mega dumna z tych zdjęć <3 
Muszę chyba więcej czasu poświęcić makro i kropelkom zwłaszcza, bo to jednak jest coś wspaniałego. 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Zima, zima

W tym roku jednak nie ma jak narzekać, że jest zima, a nie ma śniegu. U mnie go nie brakuje. Pada, co drugi dzień topnieje, a potem znowu pada ^^ Dziś trochę zdjęć typowo zimowych ;) co tam odmarznięte ręce przy takich pięknych widokach <3 no aż żal tego wszystkiego nie uwiecznić.

A tak poza tym to blogspot zrobił coś złego z kolorami :<
pfi, mój niebieski odcień na prawie wszystkich zdjęciach zrobił się szary >.<