piątek, 30 września 2016

Kocham zachody słońca


Są czasami takie momenty, na które nie mamy żadnego wpływu, a jednak zmuszają nas do zatrzymania się na chwilę. Na przyjrzenie się bardziej światu, na chęć zrobienia zdjęcia i uwiecznienia tego. Są momenty, które czasem  świadomie wybieramy. Na spotkania, sesje, na spędzenie milej czasu.  O czym mowa? Oczywiście...

wtorek, 27 września 2016

Morning in the fog



Można by pomyśleć, że fotografią rządzą sztywne reguły. Iso jak najmniejsze, długi czas naświetlenia tylko ze statywem, brak przypadkowych kadrów, wszystko najlepiej żeby było zaplanowane. Ale czy to są przepisy na idealne zdjęcie? 

sobota, 24 września 2016

Sesja inna niż wszystkie



W ostatnim wpisie pisałam, że w tamte wakacje straciłam zapał do sesji, który w mniejszym lub większym stopniu do tej pory mi się utrzymuje. Ostatnio jednak coś się zmieniło i uważam to za naprawdę dobry znak <3

środa, 21 września 2016

Stylowe rozterki


Zauważyłam, że mam problem z początkiem. Dopiero teraz, po dziesiątkach szkolnych wypracowań, które zawsze tak lubiłam pisać. Ale to fakt. Zawsze mając jakiś temat rozgrzebuję go od środka, notując to co będzie w rozwinięciu, a potem dopiero kminię nad tym, jak to zacząć i logicznie poskładać. Dlatego dziś nie będzie początku............ :) 

wtorek, 13 września 2016

Słońce złapane w pajęczynę


Godzina 6.20. Rosa, mgły i wschód słońca. Świat całkowicie inny od tego jaki widzimy za dnia. Magiczny, tajemniczy. I tysiące pajęczyn na trawie. Każda niteczka pokryta dziesiątkami idealnie okrągłych kropelek...