niedziela, 20 listopada 2016

O tym jak zawaliłam jesienne wyzwanie fotograficzne. Znowu..



Taki był plan. Rozpiska, pomysły, działanie, doskonalenie się. Co znowu poszło nie tak? No właśnie..


Dużo osób wie, a jak nie wie to powinno żałować, bo wspaniała Natalia, prowadząca wspaniałego bloga o wdzięcznej nazwie Jest Rudo, który jest kopalnią wiedzy, dla każdego pstrykacza, organizuje wyzwania na kolejne pory roku. Teraz mamy jesień, więc wyzwanie było jesienne.

Na jej bloga trafiłam już kiedyś, całkiem przypadkiem i zaciekawiły mnie te wyzwania, które się tam odbywały. W tamtym roku podeszłam do tego olewczo, na wiosnę pragnęłam znowu spróbować, ale pochłonęła mnie matura, przez co przed dobre dwa miesiące nie miałam aparatu w ręce. Teraz miało być inaczej. Nie było. Aparatu w ręce nie mam w sumie od ponad miesiąca, z małymi przerwami. Pochłaniają mnie studia, pierwszy rok, nowości, ale też nowe miejsce i brak własnego, prywatnego kąta.

Plany były, owszem. Kiedy wróciłam do domu na pierwszego listopada wzięłam się pilnie do pracy. Ale niestety, zawsze było coś innego do zrobienia, a kiedy już przysiadłam do zdjęć, ciągle coś mi nie pasowało.. Planowałam kilka zdjęć na dworze - lało. W domu - było zbyt ciemno. 

Już pomijając ten brak czasu i trudności z radzeniem sobie z niesprzyjającymi okolicznościami.. Zdałam sobie sprawę z tego jak naprawdę mało umiem.

Mimo wszystko - Wyzwanie fotograficzne Natalii czegoś mnie jednak nauczyło. Zrozumiałam jak ciężkie jest robienie dobrych zdjęć. Zawsze wydawało mi się, że stworzenie "martwej" kompozycji i pyknięcie zdjęcia "z góry" to bułka z masłem. Otóż nie.




W zeszłym roku przekreśliłam wszystkie inne "pola do popisu" i zajęłam się fotografią portretową. Moje umiejętności skoczyły w górę, a najlepszym tego dowodem są komentarze, które od Was dostaję. Jednak w to lato postanowiłam wrócić do innych rodzajów fotografii. Wracałam powolutku, ale z zadowalającym skutkiem. Jednak teraz poległam, no trudno. Czy jest mi smutno? Oczywiście, że nie.. Przecież to wyzwanie wcale nie kończy się z ostatnim dniem, kiedy to musimy wysłać efekty do Natalii (żeby była jasność, ja niczego nie wysyłam, piszę ten wpis głównie dla siebie 😊). W każdej chwili możemy do niego wrócić. Wykonać na nowo. I ja wrócę na pewno.


Wyzwanie się kończy, spływają podsumowania.. Jakieś tam zdjęcia zrobiłam, ale przeglądając ostatnio prace Ady KLIK, które absolutnie powaliły mnie na łopatki! (<3), stwierdziłam, że żadnego zdjęcia tu nie dodam, bo wiem, że to nie jest wszystko na co mnie stać i mogę zrobić to lepiej. I nadejdzie taki moment, że zrobię to! 
(ps. jednak zmieniłam zdanie, ale tylko dlatego, żeby zapełnić lukę w tekście i że mam sentyment do zdjęcia ze świeczuszkami:))


  • Vintage. Zamysł był inny, zdjęcie było inne. Nie mam w domu wielu starych przedmiotów. Ale ostatecznie zdecydowałam się upublicznić to zdjęcie, tak po prostu. 
  • Atrybuty jesieni. Oj, ile ja miałam problemów żeby zrobić takie zdjęcie 50tką. W sumie moje atrybuty są. Parasol- na deszcze, ciepły szal i rękawiczki dla zmarźlucha, czekolada, zapachowe świeczki i książka na długie, samotne wieczory.
  • Ulubione, aparat, trochę kosmetyków, bokeh i książki. 
  • Tak pachnie jesień. Moja właśnie dokładnie tak :)



Sensem takiego wyzwania jest to aby wypłynęła z niego nauka. I ja, chociaż nie wykonałam go poprawnie, wyciągnęłam z tego bardzo wiele. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, ale teraz naprawdę chcę się tego nauczyć. Pragnę eksperymentować i dążyć do doskonałości. Do perfekcji w portretach, a na innych polach w byciu po prostu dobrą. 

I chociaż przeglądając swoją galerię znalazłabym super zdjęcia, które pasowałyby do poszczególnych punktów wyzwania, to przecież nie o to chodziło. Zdjęcia muszą być nowe, inaczej oszukałabym przede wszystkim samą siebie.

***

Ciężko jest mi teraz pogodzić zdjęcia z nauką. Naprawdę. Aparat leży nieużywany, a ja tylko odliczam dni do świąt, bym mogła znowu, bezstresowo po niego sięgnąć. Tęsknię za tym.

To wyzwanie dało mi dużo. Wiele rzeczy zrozumiałam, nauczyłam się, ale przede wszystkim teraz wiem, do czego pragnę dążyć. Moja droga ogromnie się rozjaśniła. Wiem, że będzie ciężko, ale nie poddam się, bo idę po swoje marzenia. Po marzenia z aparatem w dłoni. Hihi.




19 komentarzy:

  1. Ejj zdjęcie ze świeczkami jest super! Aż sama go zazdroszczę :P Mi też nie było łatwo zrealizować wyzwanie od Natalii,ale uparłam się i większość tematów udało się zrealizować,choć może nie do końca tak jak bym chciała.Ty też się nie poddawaj,a następnym razem pójdzie Ci dużo lepiej :) Pozdrawiam ciepło! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo dziękuję! <3 Oj, następnym razem bardziej się postaram i może się uda w końcu :) Pozdrawiam również! :*

      Usuń
  2. No cóż, ja na te wyzwania zwykle spoglądam, mówię sobie "teraz działam!", a po jakimś czasie, gdy już zewsząd atakują mnie podsumowania innych fotografów uświadamiam sobie, że chyba o nim zapomniałam... Tak, studia zdecydowanie pochłaniają większość wolnego czasu. Mój aparat również leży, zrobiłam tylko jedną sesję w nowym miejscu, a na inne działania najzwyczajniej w świecie nie mam czasu. Wizją szczęścia jest przerwa świąteczna, ale obawiam się, że z kolei wtedy plany może popsuć pogoda. :/
    Plus tej sytuacji jest taki, że przynajmniej znalazłaś swoją ścieżkę i wiesz w jakim kierunku chcesz dążyć. ;) Teraz po prostu się jej trzymaj i próbuj wykorzystać każą wolną chwilę na rozwój. I dąż do tych swoich marzeń, spełniaj je, a później nam się nimi chwal! c:
    Fajnie, że zdecydowałaś się pokazać kilka ujęć, które wykonałaś. Zdecydowanie skradły mnie te kolorowe listki w albumie. Sama przygotowałam coś podobnego, byłam gotowa to sfotografować, ale zabrakło czasu i cały ładny zbiór listków został wiele kilometrów ode mnie... no trudno. Wracając do Twoich ujęć, kadr z parasolką wygląda ciekawie. No i to zdjęcie ze świeczkami, cudowne! Fajna symetria i kolorystyka, ta fotografia naprawdę przykuwa uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam w planach wykorzystać przerwę świąteczną jakoś kreatywnie.. czekam na nią bardzo niecierpliwie. Ah! Bardzo! Mam tyle fajnych planów, ale z drugiej strony nie wiem jak wziąć się za ich realizację... bo robienie bajkowych sesji to wcale nie taka łatwa sprawa, w dobie fotografii "na facebook-ową profilówkę" :/
      Co do wyzwania, to taaak, bardzo rozjaśniło mi w głowie i cieszę się ogromnie, że tak się stało :) I jest mi bardzo miło, że podobają Ci się te zdjęcia, które tutaj umieściłam <3 Dziękuję!

      Usuń
  3. Rozumiem cię z tym brakiem czasu. Miałam tyle planów, pomysłów i ciągle jest brak czasu i tylko "później i później" A zdjęcia bardzo ładne i widzę na zdjęciu bardzo znajomą mi perfumę :3 Najważniejsze jest nie poddawać się i próbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to saamo :( Ah, studia takie ciężkie. Trzeba było nam wszystkim iść na fotografię i nie byłoby takich problemów xD Aa dziękuję bardzo :* To ulubione perfumy mojej mamy <3

      Usuń
  4. O kurcze! Wcześniej zaczęłam czytać Twój wpis, ale musiałam gdzieś iść, więc nie skończyłam go czytać. Teraz czytałam go drugi raz, a tam taka niespodzianka! Dziękuję <3
    Dobrze, że próbowałaś zrobić chociaż kilka zdjęć i jeśli to dziś odczytasz, to zachęcam Cię do tego, abyś je jeszcze podrzuciła Natalii! Przejrzałam wiele galerii i są osoby, które wysłały nawet tylko po 3-4 zdjęcia, ale wysłały ;)
    Ja tym razem nie zrobiłam wszystkich haseł, bo w wiosennym skupiłam się tylko na tym i jak teraz na to patrzę, to wstyd mi, że te zdjęcia takie nijakie. No, ale to też było nowe i wartościowe doświadczenie.

    A co do Twoich zdjęć, to pomysły miałaś świetne. Te świeczki niby proste, a zarazem z takim ogromnym przekazem. Bardzo mi się podoba :) Atrybuty też bardzo pomysłowo ukazane i nigdzie podobnego pomysłu nie widziałam. Nie zawsze coś wychodzi tak jakbyśmy chcieli, a równocześnie może nas spotkać pozytywna niespodzianka.
    Mam nadzieję, że szybko znajdziesz czas na zdjęcia, by aparat nie leżał zbyt długo nieużywany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ależ nie ma za co! Twoje zdjęcia są przewspaniałe <3
      Oj kurcze, tak mówisz? Ale jakoś tak, głupio mi to wysłać, bo wiem, że trochę nawaliłam i że stać mnie na coś lepszego :) Następnym razem lepiej się postaram :) I dziękuję Ci bardzo, jest mi ogromnie miło, że zdjęcia się podobają, takie komentarze dodają mi więcej wiary w siebie. Jeszcze raz dziękuję <3 <3

      Usuń
  5. Zdjęcia ze świeczkami i kosmetykami mi się bardzo, bardzo podobają! :) Ja generalnie kompletnie zapomniałam o tym wyzwaniu , a gdzieś już mi się przez myśl wcześniej przewinęło, żeby wziąć udział. Cóż żałuję, następnym razem muszę się zmobilizować ;) Czasem jeśli ogólnie chodzi o zdjęcia, to jak naoglądam się zbyt wiele dobrych fotek, to później moje wydają mi się takie - no średnie. I tak właśnie było jak porównywałam nasze fotoksiążki, bo Twoja mi się o wiele bardziej podoba niż moja ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! <3 Oj też tak czasami mam, że się naoglądam zdjęć innych, a potem moje wydają się takie słabe. Ale walczę z tym i staram nie porównywać się do innych, bo to nie ma sensu. Każdy z nas jest inny i tak samo różne są nasze zdjęcia. Wyjątkowe tak jak my sami, ważne jest żeby to zrozumieć i docenić swoją pracę :)

      Usuń
  6. uwielbiam takie jesienne klimaty na zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz naprawdę wielki talent, zdjęcia są przepiękne.

    https://malinowa-panna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. E tam, mi się te zdjęcia pierwotnie na wyzwanie bardzo podobają, są piękne i bardzo klimatyczne! Zresztą ja uwielbiam jesienną atmosferę.
    Zwłaszcza urzekła mnie pierwsza fotografia, ta z liśćmi, kwiatek, no i świeczki. Świeczki są śliczne, piękne ujęcie ♥
    Takie wyzwania naprawdę mobilizują, to bardzo fajna rzecz :)
    Trzymam kciuki za spełnienie marzeń i dochodzenie do perfekcji!
    Pozdrawiam ciepło,
    P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcie z liśćmi i świeczkami. Ja takich pomysłów to nie mam. A ja ostatnio to zainteresowałam się bardziej fotografią portretową i pewnie wystawię dwie lub trzy sesje portretowe z tego miesiąca na moim blogu. Zaś fotografia makro troszkę odeszła na bok. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Powodzenia w fotografii portretowej! :)

      Usuń
  10. TO już chyba stary post, ale jakoś tak mi się przypomniało, że owe wyzwania bardzo dobrze znam, ale też do jesiennego nie podeszłam tak jak należy. : D A te twoje kilka zdjęć mimo że mało, i tak są super :)

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń