poniedziałek, 29 maja 2017

Ogród Botaniczny

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy


Od ostatniej sesji, którą wykonałam minęło aż 7 miesięcy! Chociaż zbierałam się do wiosennych zdjęć już od końca marca. W zimę jestem nieobecna, w zimę śpię. Nie lubię zimy w mieście. Ogólnie im jestem starsza, tym bardziej dochodzę do wniosku. że nie lubię miasta. Wiecznego hałasu i wiecznego pośpiechu. Życia na pokaz, życia w biegu. Coraz bardziej pragnę spokoju, kontaktu z przyrodą. Dlatego wśród miast, tak bardzo upodobałam sobie wszelkiego rodzaju parki, ogrody, czy stare zakątki. Moja ostatnia sesja była zrobiona w Ogrodzie Saskim w Lublinie. Teraz przyszedł czas na Ogród Botaniczny!

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach,  kwiatowa sesja, biale kwiaty

I tak jak wspominałam wyżej - zbierałam się do zdjęć już od marca. Aktywowałam swoje konto na maxmodels, szukałam modelek, szukałam strojów no i oczywiście miejsc, które dałyby mi choć z pozoru trochę wiejskiego klimatu w tle. Już nawet nie wiem, ile razy sesja się nie odbyła albo przez puste wiadomości, albo przez pogodę. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo fajnie jest zaczynać sezon bzami! 
Chociaż myślałam już, że i do tej sesji nie dojdzie. Z Wiktorią umówiłam się na zdjęcia właśnie przez stronę maxmodels, na kilka tygodni przed planowanymi zdjęciami. Dzień przed, pojechałam do Botanicznego zobaczyć czy kwitną bzy, które oczywiście nie kwitły! Wszystko przez niską temperaturę w maju :( Później było desperackie umawianie się na inny termin, ale albo mi nie pasowało, albo Wiktorii... W końcu zdecydowałyśmy się, że spotkamy się w piątek (19.05) i zrobimy sesję w ekspresowym tempie. Po drodze też oczywiście nie obyło się bez przeszkód, ale koniec już narzekania.. Pogoda była piękna, gorąca i co najważniejsze - bzy pięknie się rozkwitły! Będąc jednak w Ogrodzie Botanicznym nie przystałyśmy na jednych kwitnących krzewach, dzięki czemu zrobiłam mnóstwo zdjęć we wszystkich kolorach tęczy, co uznaję trochę za małą rekompensatę za poprzednie, odwołane sesje :D 

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy



Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, kwiatowa sesja, stokrotki, biale kwiaty



Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w sadzie, sesja w kwiatach, biale kwiaty



Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy


Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, sesja w bzach, bzy

Sesja Ogrod Botaniczny Lublin, magiczna sesja, bokeh



Mam Wam do pokazania jeszcze jedną sesję, stworzoną z niesamowitą modelką, której efekty niedługo powinny zacząć pojawiać się na facebooku. Swoją drogą, nie mam już cierpliwości do tych stron, takie cięcie zasięgów to jest po prostu przegięcie, ale trzeba robić swoje i się nie zniechęcać.
Poza tym, małymi kroczkami będę wracać na bloga. Piszę małymi, bo przede mną znowu egzaminy, sesja no i na dokładkę jeszcze praktyki. Ale pogoda się poprawiła no i wszystko jest takie jakieś lepsze :D 



A jak tam Wam mija wiosna? 
Udało Wam się stworzyć coś ciekawego w ostatnim czasie? 




23 komentarze:

  1. Cudowne zdjęcia :D uwielbiam kwitnące bzy :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 I ja również :)

      Usuń
  2. Dobrze, że w końcu doszło do tej sesji, bo efekty są wspaniałe! <3 Jak widzisz nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :D Zamiast bzów, zastałaś cały ogród pięknie kwitnących kwiatów. Jestem zachwycona tymi ujęciami.
    Mam pytanie czy zazwyczaj o stroje i rekwizyty modelek Ty dbasz, czy same tak się przygotowują? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 <3
      A wiesz, to bardzo różnie.. ale zazwyczaj jak mam pomysł to pytam modelkę czy dysponuje "tym i tym" albo czy byłaby w stanie załatwić, często też ja daję coś od siebie, jak np. wianki, ale też i sukienki.. czasem normalne, a czasem bajkowe, które posiadam (no dobra, do tej pory podzieliłam się dopiero jedną, ale to się zmieni). Tu na tej sesji np. wianek jest mój, ale sukienka Wiktorii. Wiesz, najlepiej jest zrobić wgląd to swoich szaf i wspólnie ustalić co się ma i co można załatwić.

      Usuń
  3. świetne efekty :) a w botanicznym trzeba dopłacać za sesję, czy nie musiałyście?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Nie, nie musiałyśmy płacić :)

      Usuń
    2. Ooo to super info, bo sama chciałam się tam wybrać na zdjęcia :)

      Usuń
  4. Cudowne zdjęcia...takie magiczne! :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. ale wam pięknie wyszło !!! Cudne są te kolory, zdjecia są takie pełne życia i radosne

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, jakie piękne zdjęcia! Z jednej strony tak eksplodują tymi pięknymi kolorami i czarują kwiatami, a z drugiej bije z nich taki spokój. Baśniowe. Najbardziej urzekły mnie chyba pierwsze, bodajże dziewiąte i dziesiąte (na łączce z białymi kwiatkami i z kwitnącym na biało drzewem w tle), czternaste (o ile dobrze policzyłam - chodzi mi o to, na którym modelka dotyka włosów) i ostatnie, jest przepiękne! Naprawdę magiczne, baśniowe fotografie.
    Uwielbiam maj, właśnie między innymi za te kwitnące bzy :)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! <3 Ahh, kwitnący Ogród Botaniczny nas zaczarował <3 Miały być na początku tylko zdjęcia z bzami, ale jak tu się oprzeć innym pięknym kwiatom? No nie da się! <3

      Usuń
  7. Ooo matko jak cudownie <3
    Wspaniały klimat, uwielbiam tego typu zdjęcia. A już totalnie zachwyca mnie zdjęcie nad stawem. Boskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie wygrywa ostatnie zdjęcie, ma w sobie tyle ciepła, że aż uśmiechnęłam się do komputera (a raczej mi sie to nie zdarza) Piękne miejsce i udana sesja! http://kaniballek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia! Po pierwsze super miejsce, tyle kwiatów, aż chce się tam pojechać patrząc na tą sesję. Modelka prześliczna, fotograf świetny <3

    OdpowiedzUsuń