środa, 7 czerwca 2017

Wieża Trynitarska

Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna

W dzisiejszym poście mam przyjemność pochwalić się wyjątkową sesją zrobioną  z wyjątkową modelką! Zapraszam

Jak widzicie po tytule, mamy tu kolejne miejsce na mapie Lublina, które udało mi się sfotografować, a trafiłam na nie bardzo przypadkiem, kiedyś podczas przeglądania internetu, ale od razu zapaliła mi się wtedy lampeczka. Do tej pory jakoś nie rzuciły mi się nigdzie zdjęcia na żadnej wieży, na dachu owszem, ale na wieży nie. Pomyślałam więc, że świetnie byłoby zrobić sesję w takim miejscu, w tle z widokiem na Stare Miasto. Ale, ale.. oczywiście nie obyło się bez przeszkód. Pierwsza to komplikacje z pomysłem - wymyśliłam sobie kapelusz, ale jak to zawsze bywa, nikt z wszystkich odpytanych znajomych kapelusza nie posiadał! Na szczęście Dominice udało się w końcu go załatwić <3 Druga jaka się pojawiła, była to informacja, że na Wieżę można wchodzić do godziny 15! A mamy (a raczej mieliśmy) - maj, słońce wysoko na niebie do wieczora! No ale cóż, nie ma co. Modelka znaleziona, stylizacja jest, termin umówiony, jakoś damy radę!

Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna

I dałyśmy, ale było naprawdę ciężko. Godzina 13, południe, okrutne ostre słońce i wiatr!  Sporo z tych zdjęć było robione kitem, bo nie mogłam zmieścić się z 50tką. A największym paradoksem jednak było to, że w środku Wieży światło, mimo półmroku i zapalonych lamp, było lepsze niż na zewnątrz i o wiele lepiej mi się tam pracowało. Uwierzycie, że niektóre zdjęcia były robione kitem z iso800? :D

Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna

Napiszę jeszcze dwa słowa o Wieży Trynitarskiej. Jest to najwyższy  zabytkowy punkt wysokościowy Lublina. Z wysokości 40 metrów możemy podziwiać panoramę miasta. Nazwa pochodzi o zakonu ojców trynitarzy. Została wybudowana w 1693 roku. Od tamtego czasu wiele razy przebudowywana, poważnie ucierpiała podczas II wojny światowej. Odbudowana została w latach 1945-52. W środku prezentuje się bardzo ciekawie. Mnóstwo prowadzących w górę drewnianych schodków. Najpierw ciasno zbitych, kręconych, później już pozwalających obejść piętra wokół. Klimat tajemnicy, przemijającego czasu, podkreślony przez przytłumione światło zapalonych lamp. A widok ze szczytu, przepiękny! Na pewno jeszcze tam wrócę, by w spokoju móc popatrzeć z góry na miasto ;) 

Ale wracając do sesji. Te setki krętych schodów, powodowały u mnie momentalnie uczucie klaustrofobii, a i bolące kolano również dawało się we znaki. Do tego zamartwianie o światło, o iso, o szumy i o to, czy aby jakiś kurz nie wpadł mi w dziurę, po tylu przepięciach obiektywu. Po kilku próbach i mając już na karcie parę ciekawych fotek, stwierdziłyśmy, że nie ma co dłużej się męczyć w takich warunkach i udałyśmy się jeszcze na kilka fotek na Starym Mieście.

Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna

Dominika zachowywała się jak rasowa modelka! Mimo tak młodego wieku, doskonale mi się z nią współpracowało. Przemiła, zaangażowana i przede wszystkim fotogeniczna. Wróżę jej karierę i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam razem z nią coś stworzyć! Ogromnie lubię współpracować z tak zaangażowanymi osobami, które potrafią pięknie i naturalnie pozować, bez ciągłej potrzeby mówienia 'jak się ustawić'. Już prawie zapomniałam jakie to uczucie. Z Dominiką pracowało mi się świetnie. Jestem ogromnie zadowolona z efektów! Ta sesja dodała mi tak dużo pozytywnej energii, że momentalnie zapomniałam o smutkach, które trzymały mnie przez ostatni czas, a potęgował je między innymi brak nowych zdjęć, mimo pięknej pogody.

Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna

To było cudowne uczucie, wracać do domu z torbą z aparatem na ramieniu, a na karcie mieć efekty nowej, wspaniałej sesji. Kolejne spełnione marzenie, kolejna pozycja z tegorocznej listy skreślona.
Oby było ich w tym roku jak najwięcej! Poprzedni był spokojny, ale teraz mam zamiar znowu wrócić do zdjęć. 

Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna

Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna


Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna

Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna

Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna

Stare Miasto Lublin, sesja fotograficzna


Wieza Trynitarska Lublin, sesja fotograficzna







23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A widok jeszcze piękniejszy! :)

      Usuń
  2. świetne zdjęcia :) moje serce najbardziej skradły te w środku :) i piękna modelka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia i śliczna modelka! :) Pozowała ciekawie, a równocześnie fotki nie są zbyt przepozowane ;) Dobrze, że udało się Wam zrobić taką sesję i znaleźć kapelusz! Bez niego charakter zdjęć byłby zupełnie inny. Teraz coraz bardziej zaczynam doceniać moc dodatków i rekwizytów.
    No, no... Nie pomyślałabym, że są tu zdjęcia robione kitem i w dodatku tak świetnie wyglądają :D Co do mojej 45, a kitu to widzę kolosalną różnicę.
    Fajny klimacik i oświetlenie mają te zdjęcia w wieżyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj widzę ogromną różnicę miedzy kitem i 50tką i staram się go nie używać podczas sesji, no ale czasami mus to mus i robię to z ciężkim sercem. Ale jak widać czasem potrafi :D Byłam w szoku, że foty wyszły i nawet bez wielkich szumów przy takim iso :D Co nie zmienia faktu, że sesji z kitem ostatnio wystrzegam się jak ognia i kiedy tylko nadarzy się okazja muszę zmienić szkło na szerszą stałkę :D
      Dziękuję! <3 <3 <3

      Usuń
    2. Ostatnio robiłam sesję w rzepaku i potrzebowałam "się oddalić", więc użyłam kitu, a przy okazji zrobiłam kilka portretów i muszę przyznać, że nie było źle O_o Nawet całkiem ładnie :D Chyba czasami nie doceniamy kitu ;p Tylko przyznaję, że muszę lepiej opanować ustawienia, bo jeszcze czasami zmieniam je byle jak.

      Usuń
  4. Pięknie wam te zdjęcia wyszły, a ludzi dających sobie radę z kitem podziwiam z całego serca :D http://kaniballek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. O, a ja właśnie wróciłam z Lublina :D Ale na tej wieży nie byłam, a szkoda, bo wygląda świetnie. Może kolejnym razem, bo bardzo chciałabym wrócić do tego miasta, naprawdę mi się tam podobało.
    Zdjęcia przepiękne! Bardzo fajnie wyszły te wewnątrz wieży, mają cudowny klimat, ale podobają mi się również te słoneczne, na zewnątrz. Modelka rzeczywiście bardzo fotogeniczna, naprawdę świetnie Wam to wyszło!
    Pozdrawiam ciepło,
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! <3 Ahh, no Lublin ma w sobie taki urok :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia, moim faworytem jest siódme od góry! Modelka miała świetną stylizację :) Mi przy portretowaniu bardzo ciężko się rozstać z 50mm, choć tak jak napisałaś, czasem jest ten problem, że ciężko się zmieścić. A kolejny obiektyw mam mniej jasny i trzeba podbijać ISO. Tak czy siak, piękna sesja Ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! No ja mam tak samo i ostatnio rozglądam się za czymś szerszym z lepszym światłem, bo używanie kita w takich warunkach uważam za zbrodnię :D

      Usuń
  7. Modelka idealna i miejsca bardzo interesujące, jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze zdjęcia ze szczytu wieży skradły moje serce, piękna dziewczyna i cudowne widoki!

    OdpowiedzUsuń