piątek, 11 sierpnia 2017

Sierpień || Sesja z Martyną

sesja w białej sukience, biała sukienka, biała koronkowa sukienka

Początek sierpnia rozpoczęty sesją. Mam nadzieję, że wróży to dobrze, bo ostatnio trochę smętnie tutaj było.
A właściwie nie było, bo na blogu hula wiatr i wisi pajęczynka. Czerwiec i lipiec były dziwne, trochę depresyjne. Myślałam, że tylko mnie ostatnio dopadł mały kryzys, ale widzę, że jest nas tutaj niestety więcej. Wspominałam ostatnio jak coś ciągle przeszkadza mi w robieniu zdjęć. Jak nie pogoda, to - komuś zawsze coś nagle wypada. Wiadomo, takie sytuacje się zdarzają, ale czy mi aby nie za często? Wierzę jednak, że to wszystko ma jakiś sens, a ja nie chcę odpuszczać.
Czuję jakiś wewnętrzny spokój, który nastał wraz z nadejściem sierpnia. Kiedyś, gdy ktoś pytał mnie o mój ulubiony miesiąc, bez wahania odpowiadałam czerwiec i lipiec. Gorąc i pot lejący się po pleckach. Teraz wolę ten spokojniejszy sierpień (chociaż ostatnio też nas przygrzał) i jeszcze bardziej stonowany wrzesień. Ma na to na pewno wpływ to, że wrzesień mam wolny, ale myślę, że nie tylko. Wszystko w życiu się zmienia, nawet ulubione pory roku. 


Dziś mam Wam do pokazania czwartą już sesję z Martyną. Poprzednie możecie zobaczyć tutaj, tutaj i tutaj. Mimo, że pogoda i w tej pokrzyżowała nam plany to cieszę się, że zrobiłam te zdjęcia. Dobrze jest mieć na miejscu osobę zawszę chętną na fotki, w tym kryzysie na modelki.

Pisałyśmy o zdjęciach długo, kilka razy zmieniał się pomysł. Umówiłyśmy się na sesję w pewnym upalnym tygodniu, licząc na przepiękną pogodę i równie ładny zachód słońca. Pogoda owszem, tego dnia była upalna. Było to męczące do tego stopnia, że czując jak się rozpuszczam zrobiłam sobie małą drzemkę przy włączonym wiatraczku. Co okazało się po przebudzeniu? Że niebo zasłoniły paskudne szarobiałe chmury i nici z naszego słońca. Park okazał się zbyt ciemny na zdjęcia, a o pomarańczowych  promykach mogłyśmy tylko pomarzyć. Nie mniej jednak jestem zadowolona, że udało nam się ustrzelić małe "co nieco" :). Musiałyśmy oczywiście zawinąć się wcześniej, bo z tych złośliwych chmur zaczął w końcu padać deszcz. Ale co zobaczyłam po powrocie do domu i podłączeniu aparatu do laptopa? Tak, zza chmur wyjrzało słońce i mym oczom ukazał się nawet całkiem zacny zachód . 

sesja w białej sukience, biała sukienka, biała koronkowa sukienka

Czy to kolejna złośliwość losu? Nie wiem. Staram się o tym nie myśleć. Nie dopadło mnie też wypalenie. Raczej nie, bo ja nie chcę tego wszystkiego odpuszczać. Będę próbować dalej, pisać, pytać. Coś w środku mnie nie chce się poddać i nawet przez chwilę nie miałam myśli, żeby zrezygnować z fotografii. Zdaję sobie sprawę, że do wszystkiego trzeba czasu. Bo niektórzy mają czasem łatwiej, inni trudniej. Ja jestem sama. Ale nie piszę tego, dlatego by się żalić i smucić. Ostatnio przeglądając instagram znalazłam zdjęcie z napisem - nie masz z kim wyjść? Wyjdź z inicjatywą. No i zapaliła mi się lampeczka...


sesja w białej sukience, biała sukienka, biała koronkowa sukienka

Piszę tego posta mając na dysku jeszcze jedną sesję, której nie mogę się doczekać, aż Wam pokażę, a w serduszku wiarę, że nadchodząca już małymi kroczkami jesień będzie dobra. Dlatego też sierpień będzie miesiącem powrotu na bloga i powrotu do Was, bo jakoś się niepostrzeżenie wyłączyłam. I za to też przepraszam. Spróbuję coś wykrzesać będąc teraz na wakacje w domu, chociaż nie obiecuję wiele, bo tu modelek jeszcze mniej, ale trudno. A może od października znowu się zacznie układać? Może kolejnej zimy nie prześpię i przezwyciężę czas marznących łapek, do tego by jednak wyjść i coś pofocić, kiedy ziemię ogarnie warstwa białego puchu? Pragnę wierzyć, że mocno uda mi się  jeszcze ten Lublin wykorzystać :]

sesja w białej sukience, biała sukienka, biała koronkowa sukienka


Ci z Was, którzy śledzą mnie albo na facebooku, albo na instagramie już pewnie wiedzą, że skreśliłam jeszcze jedną pozycję z mojej tegorocznej fotolisty, ale dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji się przekonać, to zdradzę, że mam fajną, bajkową sesję do pokazania. Jeśli chcecie być na bieżąco to koniecznie obserwujcie mnie na facebooku i na instagramie




Dajcie w komentarzach koniecznie znać jak mijają Wasze wakacje 
i jeśli są tutaj fotograficzne osóbki, a na pewno są, to napiszcie, jak Wy radzicie sobie z chwilami, kiedy chcecie zdjęć, no ale nie macie za bardzo z kim ich zrobić :) 


PS. Z góry przepraszam za wygląd bloga, ale strasznie mi się ostatnio zacinał i myśląc, że to przez szablon postanowiłam coś z tym ogarnąć. Owe ogarnianie skończyło się na tym, że odświeżam wygląd od samego początku, więc wybaczcie bałagan. Pisząc postscriptum jest już po 2 w nocy, na razie wystarczy grzebania w kodach, ale przede mną jeszcze dłuuga lektura. Postaram się uporać z tym jak najszybciej. 





12 komentarzy:

  1. Fajna sesja :) Ja też mam pod ręką zawsze moją sąsiadkę, z którą zrobiłam niezliczoną ilość zdjęć odkąd w ogóle zaczęłam je robić :)
    Właśnie ostatnio były piękne zachody u mnie na wsi, więc miałyśmy złapać trochę promieni i jak na złość, na miejscu sesji słońce zaszło na amen ;D a kiedy już się zbierałyśmy do powrotu, wyszło piękne słońce i udało nam się złapać tylko kilka zdjęć :/ No cóż, nie zawsze mamy wpływ na pogodę :/

    W chwilach kryzysu zobacz ile wspaniałych zdjęć za Tobą :) Może to pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! <3 Tak właśnie staram się myśleć, bo przeglądając niektóre zdjęcia naprawdę jestem z siebie dumna. Chociaż czasami tylko wzrasta moja złość, bo chciałoby się nowych, a niestety w fotografii na wiele rzeczy nie mamy wpływu, np. na tą wspomnianą pogodę. Ahh, jak ja dobrze znam te jej kaprysy :)
      Dobrze, że Tobie chociaż kilka fotek ze słoneczkiem udało się złapać! Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  2. 7 zdjęcie to zdecydowanie mój ulubieniec! :)
    Dobrze zawsze mieć chętną osobę pod ręką na wszelkie, fotograficzne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia! :D i czekam na post z bajkową sesją *.* A wakacje lecą strasznie szybko :o mnie czasem dobija jak mam jakiś pomysł na sesję a nie mam za bardzo z kim jej zrobić :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bajkowa sesja będzie już niedługo! :*
      Mnie brak modelek strasznie dobija, ale nie ma co się poddawać, tylko szukać nowych twarzy, aż w końcu trafi się ktoś odpowiedni :)

      Usuń
  4. Ech, też jakoś tak do kogo nie zajrzę to pisze o kryzysie. Ja to teraz po prostu świrowałam, bo po prostu nie wiem co ze sobą zrobić. Chęci dużo, a czasu tak mało. W dodatku ciągle coś krzyżuje moje plany. Jak nie pogoda, to zdrowie.
    Zdjęcia piękne. Uwielbiam efekt bokehu, który często przewija się na Twoich fotkach. Może jak brakuje Ci modelek, a masz ochotę na zdjęcia to spróbuj porobić jakieś autoportrety? :) Chyba, że ta forma zdjęć nie przypadła Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też właśnie przeglądałam ostatnio blogi i kryzysy wszędzie i kryzysy ;x A lato mamy! To nie czas na załamania. Ja właśnie czasu mam sporo, a ciężko mi go z kimś fajnie spożytkować.
      Dziękuję! Ah, bokeh to mój ulubieniec, wiadomo <3 Kiedyś coś próbowałam z autoportretami, ale to zabija moją migawkę, więc nie praktykuję tego niestety ;( O wiele bardziej lubię jak ktoś robi mi zdjęcia, ale tutaj też ciężko za mną trafić, kiedy ja w głowie widzę jak ma wyglądać kadr, a osoba, która robi mi fotkę już tego zobaczyć nie może XD Ale problem jest jeszcze taki, że ja mam inne pomysły na zdjęcia ze sobą i inne na sesje z ludźmi :D No nie dogodzisz.
      Ściskam mocno! Oby na wszystko starczało nam czasu i pozytywna energia nie opuszczała :*

      Usuń
  5. Och jak ja bym chciała mieć taką figurę ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, jest czego pozazdrościć :)

      Usuń
  6. Bardzo ładne fotki z tej sesji również wyszły :) Uwielbiam Twój efekt bokeh!
    U mnie może osób do focenia nie brakuje, ale brakuje mi na to zdecydowanie czasu :) A wakacje dopiero przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Ahh, to w takim razie zazdroszczę :D Zdecydowanie wolałabym żeby brakowało mi czasu, niż osób na zdjęcia :)

      Usuń