sobota, 30 września 2017

Aga i Kuba

sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary

No dobra okłamałam Was, zapomniałam, że mam do pokazania jeszcze jedną sesyjkę, którą zrobiłam dwa tygodnie temu, ale przez te chrzty to trochę o niej zapomniałam! Ale przypomniałam sobie i dziś o niej dwa słowa.
Przed moim obiektywem w końcu stanęli Aga i Kuba. Mówię w końcu, bo na tę sesję umawialiśmy się już bardzo długo, a zawsze coś krzyżowało nam plany. Wrześniowa pogoda również nie była dla nas łaskawa, ale w końcu udało nam się wygospodarować chwilę czasu w sprzyjających warunkach.
Początkowo miałam w planach zdjęcia na starej cegielni, ale bałam się, że może być tam zbyt mokro (a mokre zarośla i krzaki, które trzeba przejść by się tam dostać to zapewne nic przyjemnego), więc jako bezpieczniejsze miejsce wybraliśmy tak lubiany przeze mnie drewniany most! Chociaż koniec końców na cegielnię i tak pojechaliśmy :)
Bardzo się cieszę z tych zdjęć. Uwielbiam fotografować pary i chciałabym bardzo móc wykonywać więcej takich sesji. I zacznę chyba zagarniać na nie wszystkie moje koleżanki, bo czuję ogromny niedosyt. Chociaż Aga z Kubą spisali się znakomicie i jestem bardzo zadowolona, że w końcu nasza sesja doszła do skutku. Nie przedłużając już, zapraszam do oglądania. 
ps. Piszę do Was w końcu z Lublina, który podczas dzisiejszego spaceru mnie totalnie zachwycił i bardzo zainspirował, co mnie cieszy ale i szokuje! Oj Lublin, czuję, że w tym roku to się chyba polubimy :D 

sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary
sesja zakochanych, jesien, jesienna sesja, jesienna sesja zakochanych, sesja pary


12 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Ja również czerpię wielką radość ze spotkań z zakochanymi w sobie ludźmi. Takie fotografie są tak cudownie szczere! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, to prawda! Ja bardzo lubię robić takie zdjęcia i żałuję, że robię ich tak mało :(

      Usuń
  2. Jaka piękna para! Fantastycznie uchwycona, świetne zdjęcia, mają w sobie coś takiego uroczego, naturalnego i ujmującego ♥ Zwłaszcza podobają mi się pierwsze dwie fotografie, no cudeńka ♥
    W Lublinie byłam raz, na kilka dni, ale to miasto naprawdę jest niesamowicie inspirujące! Ma w sobie jakiś magiczny klimat.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! <3 Ja pamiętam jak przyjechałam pierwszy raz do Lublina, wieczór, mgła i Stare Miasto. Również mnie wtedy zaczarował :) Później bywało różnie, ale mam nadzieję, że w tym roku się polubimy i zrobię sporo fajnych fotek tutaj :)

      Usuń
  3. Zdjęcia są przepiękne i takie...szczęśliwe! Zaobserwowałam Cię także tutaj :D Na drugim blogu podsunęłam pomysł posta o studiach, a tutaj chętnie poczytałabym o przerabianiu zdjęć :D Robisz to w photoshopie, czy w lightroomie? Ja do niedawna używała tylko photoshopa i teraz zaczynam przyjaźń z tym drugim, a umiem w nim tylko podstawy, także bardzo pomógłby mi taki post :D Buziaki ;*!
    paulacierpiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Wpadnę na drugiego bloga na weekendzie jak znajdę chwilę czasu :) Oj, ja z Lightrooma nie potrafię totalnie korzystać. Kiedyś miałam okazję, ale nie ogarnęłam i do tej pory nie biorę się za to :D Wiesz, przeróbka to jest bardzo indywidualna sprawa, a ja w sumie i tak, nie robię w niej jakoś szczególnie dużo. Jakoś pod koniec roku (listopad? może początek grudnia?) pewnie pojawi się wpis before&after i tam mogę odpowiedzieć na każde pytanie odnośnie tego jak przerabiam :D Pozdrawiam! <3

      Usuń